top of page

Poczucie winy.

Zdarza się, że sami jesteśmy sprawcami cierpienia, ponieważ kogoś wykorzystaliśmy albo skrzywdziliśmy. Może weszliśmy w posiadanie dużych pieniędzy za pomocą manipulacji lub innego nieuczciwego sposobu, jak małżeństwo dla majątku albo wyprowadzenie pieniędzy z firmy, w której pracowaliśmy. Często trudno utrzymać zdobyte w ten sposób pieniądze. Niezależnie od tego, czy dręczy nas poczucie winy, czy nie, i czy myślimy, bądź nie myślimy o konsekwencjach tego, co zrobiliśmy, może się zdarzyć, że będziemy musieli – albo będą musiały nasze dzieci – zapłacić jakąś cenę, żeby wyrównać zło, które wyrządziliśmy.

Podsumowując, na drodze do sukcesu mogą stać konsekwencje naszych czynów, nieprzepracowane rodzinne traumy, związki z rodzicami i nieuświadomione więzi z członkami rodziny, którzy dużo wycierpieli. Jeśli udało się nam zobaczyć, co wynika z przeszłości, i zintegrować to, co w teraźniejszości nie pozwala osiągnąć równowagi, wykonaliśmy niezwykle ważny krok. Kiedy wszystkich i wszystko traktujemy z należną uwagą, niezakończone sprawy z przeszłości mogą pozostać w przeszłości, a my, odzyskawszy wolność, łatwiej pójdziemy do przodu.

M. Wolynn



102 wyświetlenia
bottom of page