top of page

Jak kochają dzieci.


Dzieci są najwrażliwszym elementem systemu rodzinnego, kochają bezwarunkowo i chętnie biorą na siebie ciężary nierozwiązanych konfliktów, poczucie winy, oraz choroby.

Kiedy na ustawienia przychodzą rodzice z tematem swoich dzieci, które np. sprawiają trudności wychowawcze, są agresywne lub niespokojne, podczas pracy pokazuje się zazwyczaj obraz tego co ciężkie w losach rodziny. Dzieci widzą, czują i nieświadomie reprezentują bardzo często osoby wykluczone, zapomniane. Często pokazują się poprzez ich zachowania sprawcy – osoby, których nikt nie jest w stanie poza dziećmi przyjąć do serca z miłością.

Podczas kilkunastu ustawień dzieci i nastolatków, które np. samookaleczały się, były agresywne, lub stawały się ofiarami rówieśników każdorazowo pokazywały się ciężkie traumy wojenne ich przodków. Dziadkowie zabijający Niemców, żołnierze mordujący cywili, czy inne przemilczane niejednokrotnie w rodzinie kwestie.

Wiele razy próby samobójcze dzieci, które były tematem ustawień, były reprezentacją np. ofiar powieszenia.

Dzieci w imię miłości do swoich rodziców, potrafią wziąć na swoje barki wszystko to czego im nie udało się rozwiązać i uwolnić. I czynią to tak długo, aż ktoś nie zacznie widzieć tego na co one patrzą wewnętrznie.

Dzieci są niczym barometr rodzinny – ponieważ czują bez ograniczeń, a ich umysł nie jest jeszcze wyszkolony, w odcinaniu się od czucia i racjonalizacji wszystkiego - pokazują swoim zachowaniem bezbłędnie kondycję związku swoich rodziców, oraz ich stany emocjonalne.

Potrafią pokazywać swoim zachowaniem wszystko to z czym nie chcą lub nie potrafią się zmierzyć rodzice – z własnymi traumami, lękami.

Chętnie reprezentują byłych partnerów rodziców, jesli np. ojciec miał kobietę, która go kochała i zostawił ją dla obecnej kobiety, w sposób, który został odebrany przez tą pierwszą jako krzywdzący, to jeśli z kolejnego związku pierwsza urodzi się dziewczynka, w większości przypadków reprezentuje tamtą opuszczoną kobietę.

Szczególnie zaś trudno jest dzieciom, urodzonym po aborcjach – często noszą w sobie emocje nienarodzonego rodzeństwa, lub reprezentują je, stając się niewidocznymi dla swoich rodziców. Zdarza się wtedy iż często popadają w konflikty z rodzicami bądź, są przez nich niewidziani.

Wiele osób podchodzi do tematu aborcji jako do niewiele znaczącego faktu – w ustawieniach pokazuje się jednak, że usunięcie ciąży, ma kolosalne skutki dla żyjącego rodzeństwa i niejednokrotnie samej matki. Utrata życia w ustawieniach jest powiązana z późniejszymi problemami finansowymi – rodzeństwo, które przeżyło, może mieć problemy z utrzymaniem pieniędzy, problemy w związkach. W przypadku dziewczynek, które same chcą się stać się później matkami może nawet dochodzić do samoistnych poronień. Dzieci chcą w ten sposób przejąć winę, którą chcą opłacić własnymi niepowodzeniami w różnych dziedzinach życia.

Dzieci, które są już na świecie a rodzice dokonują aborcji kolejnej ciąży, również są obarczone niejednokrotnie lękami i poczuciem winy za to co spotkało ich rodzeństwo.

W latach 70 – tych aborcja w Polsce była standardowym zabiegiem, obecne pokolenia temat aborcji przepracowują na ustawieniach w różnych aspektach. Nie można oceniać matek, które tak postępowały – gdyby były świadome konsekwencji jakie to rodzi, być może wiele z nich by tego nie zrobiło.

Hellinger powiedział: „Matka ma prawo”. Terapeuta ustawień szanuje życie, ale nikogo nie obwinia. Każdy człowiek ma swój indywidualny Los i potrafi go unieść z wszystkimi konsekwencjami.

Bardzo często w ustawieniach kobiety, które dokonują aborcji, nie miały bliskiej relacji z własnymi matkami, a to było wynikiem traumy pokoleniowej. Często miały trudną sytuację materialną, lub były zbyt niedojrzałe emocjonalnie aby udźwignąć „ciężar” macierzyństwa. Często mężczyzna nie chciał wziąć odpowiedzialności lub nie czuł się na siłach by być ojcem.

Tam gdzie płynie miłość, rodzi się nowe życie jest naturalna obfitość. Śmierć dzieci bywa ogromną blokadą i traumą, która rzutuje później na kilka następnych pokoleń.

Każdy człowiek ma prawo do swoich wyborów, dokonuje ich na podstawie tego co jest dla niego dostępne i właściwe. Nie należy nikogo oceniać - w ustawieniach, każdy jest uszanowany i dzięki temu można przywracać przepływ miłości w rodzie nawet w tak trudnych tematach jak aborcja.


Praca z nienarodzonymi dziećmi.

Jeśli wiesz, ze masz abortowane rodzeństwo, zamknij oczy, skup się na swoim ciele, pooddychaj spokojnie przez chwilę. Wyobraź sobie Mamę, Tatę i to dziecko lub dzieci. Poczuj jaką płeć mają. Nadaj im imię/imiona.

Powiedz do abortowanego rodzeństwa:

„Widzę Cię i daję Ci miejsce w moim sercu. Ty nie żyjesz, ja żyję. Przykro mi że tak się stało. Kiedyś do Ciebie dołączę ale jeszcze nie teraz. Proszę patrz na mnie życzliwie, abym mógł/ła odnosić sukcesy w życiu. A kiedy będę mieć już sukces, podzielę się nim z Tobą chętnie. Dla mnie zawsze będziesz ważny/a.

Patrzysz później na rodziców i mówisz do nich:

Kochana Mamo, Kochany Tato proszę zajmijcie się z miłością swoim nienarodzonym dzieckiem/dziećmi. Ja jestem też jestem tylko dzieckiem i nie mogę tego więcej robić za Was. Pokłoń się z szacunkiem przed nimi i wycofaj z tego obrazu.

„Teraz wracam do swojego życia” – i w jasnej przestrzeni dookoła siebie postaw przed sobą Życie i powiedz do niego „teraz Cię widzę, proszę prowadź mnie” i pokłoń się wewnętrznie przed nim.

Anna Wolff



361 wyświetleń
bottom of page