top of page

Im silniejsza kobieta tym większe cierpienie za nią stoi...


Silne kobiety, te co niosą za swoje Babcie, Prababcie, Praprababcie - ból, gniew, żal i nienawiść. Niosą piętno ciężkiego Losu.


Te co się nie ugną. Te co resztkami sił nakarmią, zadbają, oddadzą resztkę swojej energii. Nadodpowiedzialne - być może w milczącej powadze patrzące na życie, widząc wokół jedynie cierpienie, niedostatek lub powtarzają w kółko te same schematy...


Te co przeklinają wielokroć w duchu mężczyzn. Za te wszystkie bite, gwałcone kobiety co nie mogły wykrzyczeć swojej krzywdy. Te co uratują każdego, a przynajmniej spróbują…choć same uratować siebie nie mogą. Młode kobiety wściekłe na mężczyzn. Za to że nieobecni, za to że nieodpowiedzialni. Utyrane potulnością, łagodnością i służące z miłością nadużywającym ich rodzicom lub partnerom.


I te wojowniczki w żelaznych pancerzach, które skrywają gniew i wściekłość co mogły by zabić. Za mamę, za babcie, za te co nie mogły się bronić. Te potężne kobiety co potrafią być bezwzględne, zimne i niedostępne a duszy płaczą w nich małe skrzywdzone dziewczynki. Te co nie potrafią zatrzymać języka gniewu i złości, bo klną i przeklinają kobiecy los i mężczyzn za klika pokoleń cierpiących kobiet.


Te co odrzucają, porzucają, bo tak bardzo boją się, że jeśli one tego nie zrobią, ktoś je uprzedzi i przyjdzie cierpienie. Te co chcą mieć władzę i kontrolę za przodków, którzy byli w niewoli albo za kobiety wydawane za mąż bez ich zgody. „Nie dam się mamo, babciu tak jak ty, ja się nie ugnę będę twarda”.


I te co nienawidzą rodziców – za to że bili, za to że zdradzali, za to że nie dawali bezpieczeństwa. Za te traumy nieuzdrowione, za całe zło tego świata.


Ile dźwigasz kobieto? Za jak wielu?


Zamknij oczy i popatrz ilu przodków za Tobą stoi? Ile losów trudnych i ciężkich próbujesz nieść?


I naprzeciw siebie wyobraź sobie siebie wolną od ciężarów przeszłości, otuloną łagodnością i dającą sobie miłość. Widzisz tylko siebie i swoje dobro. Widzisz tylko siebie i swoją miłość. Jesteś dla siebie dobra i łagodna. Wybaczasz sobie, że innym wybaczyć nie potrafisz. Czy widzisz siebie taką?


Kiedy stawiasz się na pierwszym miejscu, kiedy wkładasz sobie na głowę koronę królowej i podziwiasz siebie. Że dałaś tyle razy radę, że uniosłaś tyle porażek. Że już nie zbawiasz bliskich i nie próbujesz zdobyć ich miłości bo sama stałaś się miłością – bo kochasz siebie i umiesz zadbać o siebie jak najtroskliwszy rodzic na świecie. Budzisz się rano i pytasz siebie co zrobię dzisiaj aby uczcić siebie, aby świętować swoje życie? Co zrobię dla siebie aby czuć się piękna i spełniona. Co mogę jeszcze wspanialszego wymyślić aby czuć się dobrze? Jak mogę zadbać o siebie i swoje potrzeby lepiej?


Patrzysz w lustro, czeszesz włosy być może robisz makijaż i wybierasz swoją najlepszą bluzkę zakładasz ją i mówisz: „Kochanie jesteś warta najlepszej oprawy, zasługujesz na piękno”. Nieważne, czy ktoś to zauważy, doceni. Zrób to dla siebie. Bo zasługujesz na dobro i piękno każdego dnia. Wybieraj przyjaciół i znajomych uważnie, wybieraj tylko tych co Ci dobrze życzą, co Cię kochają.


Uwolnij się od wszystkiego co ciężkie i trudne. Jeśli tkwisz w ciężkiej sytuacji po uszy, zrób plan – nazwij go Moje Szczęśliwe Życie – i wytycz sobie zadania i cele, które będziesz realizować aby zmienić być może wszystko. I nawet jeśli by miało to trwać kilka lat…warto. Nigdy się nie poddawaj i nie ustawaj w szukaniu lepszych dróg do własnego szczęścia.


Ucz się - ucz się na własnych porażkach czego nie robić, co robić inaczej.


Bądź strategiem – wyciągaj wnioski.


Jeśli trzeba schodź do przeszłości i uwalniaj to co stoi Ci na przeszkodzie.


Tobie jest dane więcej....


Podziękuj za wszystkie trudne lekcje, które dostałaś i z wdzięcznością i lekkością zacznij nowe życie.


Tutaj. Teraz. Wybierz siebie. Na pamiątkę wszystkich Przodków, od których przyszło Twoje Życie. Ty już możesz inaczej.


Wybór należy do Ciebie



A jeśli chciałabyś przyjrzeć się bliżej temu, co Cię obciąża. Temu, co sprawia, że żyjesz tak jakbyś kompletnie o sobie zapomniała...

To zapraszam Cię na warsztat "Uzdrowienie Kobiecego Rodu" online lub stacjonarnie.


W kameralnym gronie przypatrzymy się temu, co tak naprawdę Cię blokuje i nie pozwala za wszelką cenę zapomnieć o sobie...


Wystarczy zacząć od siebie i małymi krokami odszukać wewnętrzną siłę, która z czasem została zapomniana...


Jeśli chcesz przyjrzeć się swoim potrzebom i przestać oddawać swoje życie na poczet innych zapraszam do inwestycji w warsztaty.


Wspólnie popracujemy na tym, co nieuzdrowione i nieuleczone po to, by odkryć to kim jesteś naprawdę - Miłością.


Anna Wolff



322 wyświetlenia0 komentarzy

Comments


bottom of page